RSS
poniedziałek, 11 grudnia 2006
Kolejny e-mail od zadowolonej internautki :)

Nasza akcja dociera do ludzi, dziś dostałem na skrzynkę :)

"Nigdy nie sądziłam, że poniedziałek może być tak pięknym dniem. Aż do dzisiaj. Piszę ten list radosna i szczęśliwa, chociaż jeszcze wczoraj byłam smutna i pełna złych przeczuć, nie wiadomo dlaczego. (...) Wasza akcja, która teraz jest też moją akcją, od razu przypadła mi do gustu. Boberka ogoliłam prędziutko i... ponury świat zamienił się w czarodziejski kalejdoskop! (...) Od dzisiaj będę witała każdego serdecznym pozdrowieniem "Dzień dobra! Ogól bobra!" Całuski!"

Zachęcamy innych do golenia bobra i wysyłania do nas maili. 

21:47, kajne_grencen
Link Komentarze (2) »
sobota, 09 grudnia 2006
Sobota z humorem :)

Troszkę przydługawy żart, ale może kogoś rozbawi :)

Siedzi sobie krowa nad rzeką i jara trawę. Nieopodal wynurza się bóbr i mówi:
- Hej! Krówko, daj macha, bo muszę odreagować. Niedźwiedzie mnie dorwały i ledwie z życiem uszedłem.
Krowa – dobra dusza poczęstowała biedaka, a ten jej opowiedział, jak niedźwiedzie – pedały utopiły zająca, który poznał ich wstydliwa tajemnicę i że teraz chcą dorwać jego.
- Nic się nie martw, bober, schowaj się gdzieś w trzcinach, a jak przyjdą misie, to ja je załatwię na cacy.
Bóbr pociągnął jeszcze jednego zdrowego macha i dał nura do wody. Nie długo potem pojawiły się misie.
- Te krowa, był tu bóbr? Tylko nie łżyj, bo cię na grila zaprosimy. . .
- Widziałam, widziałam, tam wedle tych buczków z wody wyskoczył i w głąb lasu pobiegł.
Niedźwiedzie ruszyły nowym tropem. Po drodze pytały o bobra wszystkie napotkane zwierzaki. Tak się dziwnie składało, że na przemian kierowano je to w głąb lasu, to znów nad rzekę. Aż się misie wku*wiły.
- Teraz jak kogoś spotkamy, to najpierw wpie*dol, a dopiero potem pytamy.
- NAPRAWDĘ? – odezwał się idący za nimi lew.
- Nie, nie, panie lwie, to pana nie dotyczy. – rzekły misie, głupawo się uśmiechając. - A CO WY MI SIĘ TU TAK W TE I NAZAD WŁÓCZYCIE??? COOOOO???...ZEZWOLENIE MACIE???? JAKOŚ SOBIE NIE PRZYPOMIN, ŻEBYM JE WAM WYDAŁ . . .
- Zzzeezzzwwolenie, ja..ja..jakie zezwolenie? – zdziwiły się misie. - NA TĄ, NO. . . . JAK JEJ TAM, . . . ., A, MAM: PARADĘ GEJÓW.

21:43, kajne_grencen
Link Komentarze (3) »
piątek, 08 grudnia 2006
Listy od czytelników!

Pierwszy list dostałem od jakiegoś mężą, który jest bardzo zadowolony :)
"Kochani!! Dziekuje Wam bardzo!! Moja najdrozsza ogolila dzis bobra,a ja zakochalem sie w niej po raz kolejny!!"

Nie ma za co ;) A drugi mail który wysłał do nas Tomek, trochę jakby popierał naszą akcję:
"Bobry muszą być eleganckie, tego nakazuje obyczaj, przecież nie można iść na wystawny bal sylwestrowy w pięknej
satynowej sukni z rozczochranym bobrem, który wygląda jakby wyszedł z wody i psim sposobem się otrzepał!!!!;)"

Dziękuje za wszystkie i czekam na więcej :) 

18:15, kajne_grencen
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 grudnia 2006
Wyniki konkursu!

Tak oto prezentują się wyniki konkursu:

Zwycięzcą został Jacek Pawlak i to on już jutro otrzyma pluszowego bobra (nagrodę w konkursie ;)). Gratuluje! Dziękuje wszystkim którzy brali udział w głosowaniu. Zwycięskiego bobra w powiększeniu możecie zobaczyć tutaj! Wracamy do blogowania. Już jutro kolejne wpisy na blogu! I pamiętaj! Ogól bobra!

 

17:58, kajne_grencen
Link Komentarze (1) »
piątek, 01 grudnia 2006
GŁOSUJ!

Dziś zaczeło się głosowanie w konkursie na najlepiej ogolonego bobra. Możesz oddać swój głos w sondzie po lewej stronie. Zapraszam!

Sonda 'powisi' do 6 grudnia, wtedy wyłoniony zostanie zwycięzca. Powodzenia.

09:19, kajne_grencen
Link Komentarze (3) »
czwartek, 30 listopada 2006
Ostatni(?) bober zgłoszony do konkursu.

Wczoraj Edyta wysłała mi swojego ogolonego bobra :) Na zgłoszenie bobra macie czas jeszcze do północy, po tym czasie na stronie pojawi się ankieta i przystąpicie do wyłonienia zwycięzcy. Oto bober Edyty:


17:44, kajne_grencen
Link Komentarze (1) »
środa, 29 listopada 2006
Wulgarny psedskolak :)

Sffinka swoim ostatnim komentarzem zainspirowała mnie do znalezienie i przerobienia wierszyka wulgarnego przedszkolaka :) Wierszyk dozwolony od lat osiemnastu :P

Mam tsy latka, tsy i pół,
Ch..em sięgam ponad stół.
Do psedskola chodzę z wódką,
Mam fartusek z prostytutką.
Ja p..dolę to psedskolę,
Misia, Kasię, panią Olę.
Tylko jeża nie p..dolę,
Bo jeż strasznie w jajca kole.
Ale bobra ogolimy...
I go też wyp..dolimy! 

16:47, kajne_grencen
Link Komentarze (6) »
wtorek, 28 listopada 2006
Czy popełni samobójstwo?

Ten bober stoi na krawędzi życia. Być może wkrótce wyskoczy z okna i popełni samobójstwo. Może być nieszczęśliwy z dwóch powodów. Pierwszy, jutro kończy się konkurs na najlepiej ogolonego bobra. Możesz go uratować, wysyłając własnego bobra. Drugi, gorszy. Ten bober nie jest ogolony, możesz go uratować goląc swojego bobra. Wybór należy do Ciebie, pokaż serce i udowodnij, że zależy Ci na życiu bobra! Ogól bobra. Jego życie leży w Twoich rękach!


18:39, kajne_grencen
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 27 listopada 2006
Boberkowy humor...

Dziś odpoczniemy od na chwilę od wygolonych bobrów i zaprezentujemy fragment rozmowy dwóch panów. Może będzie ona dobrym drogowskazem dla innych zakłopotanych mężczyżn:

<wszok> Jak dać do zrozumienia pannie żeby sie ogoliła oczywiście miedzy nogami:P heh tylko tak żeby jej w żaden sposób nieurazić
<pete> Podczas robienia minety zacznij się krztusić, a później z bananem na mordzie powiedz: "kłaczek"

Cytat pochodzi z bash.org.pl

18:12, kajne_grencen
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 listopada 2006
'Czerwony' bober

Bartek wysłał mi 'czerwonego' bobra. Wygląda na fana sierpa i młota :)


19:50, kajne_grencen
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4